September 1, 2026 Feed v2

Sałatka „Zjedz mnie, głupcze”, gotowa w 10 minut, bardzo zdrowa

Czasami niewiele potrzeba, by wyczarować danie, które po prostu zachwyci każdego. Właśnie tak jest z tą sałatką „Eat Me Silly” – nazwa mówi sama za siebie! Ta szybka sałatka z serem i szynką jest gotowa w zaledwie 10 minut, niesamowicie kremowa, sycąca i pełna smaku. Idealna na grilla, niezobowiązującą kolację lub po prostu jako przekąska.
Połączenie delikatnej, gotowanej szynki, chrupiącej kukurydzy, aromatycznego sera edamskiego i kremowego dressingu nie tylko urozmaici Twoje posiłki, ale także zapewni prawdziwą sytość – i to wszystko bez większego wysiłku. Dzięki krótkiemu czasowi przygotowania i prostym składnikom, to prawdziwy bohater dnia, który z pewnością stanie się podstawą Twojego repertuaru!
Składniki (na ok. 4 porcje):
1 opakowanie pokrojonej w kostkę gotowanej szynki (ok. 200 g),
1 puszka kukurydzy (300 g, łącznie z zalewą),
1 opakowanie sera edamskiego (startego, ok. 150–200 g)
, 50 g majonezu (opcjonalnie o obniżonej zawartości tłuszczu lub zmieszanego z jogurtem),
1–2 łyżki białego octu winnego (lub octu jabłkowego) ,
2 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego,
świeży szczypiorek (do smaku, drobno posiekany),
czarny pieprz (świeżo zmielony, do smaku).
Przygotowanie:
Wsyp kukurydzę wraz z zalewą do dużej miski. Zalewa stanowi przyjemną bazę dla dressingu.
Dodaj pokrojoną w kostkę gotowaną szynkę i ser edamski. Upewnij się, że używasz startego sera – starty ser opadnie na dno i nie zapewni pożądanej konsystencji.
Drobno posiekaj szczypiorek i dodaj go również.
Przygotowanie dressingu:  W misce połącz majonez, ocet i oliwę i dokładnie wymieszaj. Dopraw świeżo zmielonym pieprzem. Sól jest zazwyczaj zbędna, ponieważ szynka i ser są już bardzo aromatyczne.
Marynuj je w lodówce przez co najmniej dwie godziny. Dzięki temu smaki idealnie się połączą, tworząc wyjątkowo pyszną sałatkę.
Propozycja podania:
Sałatka najlepiej smakuje schłodzona ze świeżą bagietką lub jako dodatek do grillowanego mięsa. Idealna na letnie wieczory, pikniki, a nawet jako sycący lunch w biurze.
Smacznego – ale uwaga: uzależnia! 

Share on Facebook