Ale rzadko mnie brano pod uwagę.
W mojej szafie kontrolero się osiem inteligentnych wybranych prezentów świątecznych. W trzech miesiącach wydałam ponad tysiąc dwanaście dolarów na zabawki edukacyjne, książki, zimowe ubrania i wszystko, co moim zdaniem oznacza uszczęśliwić dzieci.
Na moim komodzie leżał kontroler za obiad.
Zapłaciłam z góry ponad dziewięćset dolarów za obiad dla osiemnastu osób.
Indyk.
Dodatki.
Desery.
Napoje.
Nikt mnie o to nie prosił.
Po prostu wierzyłam, że matki okazują swoją miłość poprzez dawanie.
Ubytki wystąpiły z bolesną datą końcową.
Poprzednie Boże Narodzenie dostałem przez dwa dni.
Amanda i Martin przyjechali późno, szybko zjedli, a potem wyszli, bo mieli plany z zapewnione. Robert i Lucy zostali tylko trochę dłużej.
Wnuki zostały podjęte do późnej nocy.
Przygotowywałam w łóżkach, pomagałam się myć, pokonałam konflikty, bajki i czuwałam, podczas gdy ich rodzice świętowali gdzie indziej.
Rok wcześniej był prawie identyczny.
Urodziny i obowiązki rodzinne odbywają się według tego samego schematu.
Miałam.
Sprzątałam.
